Przedświąteczne spotkanie Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Kino mówi" w grudniu nawiązywało do historii zaczerpniętych ze Starego oraz Nowego Testamentu.

Zdjęcie ze spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Kino mówi"

Biblia – święta księga judaizmu i chrześcijaństwa - uznawana jest za jedną z najdonioślejszych podstaw europejskiej kultury. Od wielu wieków jest inspiracją dla twórców, a wątki biblijne pojawiają się w literaturze, muzyce i w sztukach plastycznych. Również dziesiąta muza – film - zainteresowała się motywami zaczerpniętymi z Pisma Świętego.

Produkcje oparte na opowieściach biblijnych tworzą swoisty gatunek filmowy, można go uznać za podgatunek kina historyczno-kostiumowego.
Nie należą do niego jedynie ekranizacje, ale też wiele produkcji, dla których źródło  biblijne jest jedynie pretekstem by nakręcić obraz z aktualną fabułą, bądź zainicjować pewien dialog.

Narodziny i śmierć Jezusa Chrystusa jest chyba najczęściej  przytaczaną historią w kinie tego gatunku.
O ile wokół narodzin w Betlejem narosło sporo innych, świeckich, mniej uduchowionych treści, niemal bez większych ambicji artystycznych, to motyw, męczeństwa i śmierci,  zaowocował wieloma wybitnymi dziełami. Są wśród nich "Król Królów” (1927 ), "Pod znakiem krzyża" (1932), „Golgota" (1935), "Ewangelia według świętego Mateusza" Passoliniego (1964), a także kultowy musical z 1973 roku "Jesus Christ Superstar”,czy uznawane przez wielu za obrazoburcze "Ostatnie kuszenie Chrystusa” Martina Scorsese (1988). Jest też sławna hiperrealistyczna „Pasja” Mela Gibsona z 2004 roku.
Do najszczęśliwiej  zekranizowanych  opowieści starotestamentowych należą te o Mojżeszu: "Dziesięcioro przykazań" (1956), "Mojżesz" (1995), animowany „Książę Egiptu" (1998), a także „Exodus: bogowie i królowie” (2014).
Z ostatnich lat warto przypomnieć mega produkcję „Noe. Wybrany przez Boga”  z 2014 roku ze spektakularnymi scenami potopu, w doborowej obsadzie pierwszoplanowych gwiazd kina światowego Russellem Crowe, Antonym Hopkinsem, Jennifer Connelly i Emmą Watson.

Najwięcej  filmów  biblijnych zrealizowano w Hollywood w latach 50- i 60-tych. Treści biblijne jednak na nowo są interpretowane aż po dzień dzisiejszy i z pewnością będą inspiracją dla przyszłych dzieł i twórców filmowych.