Podczas październikowego spotkania Dyskusyjnego Klubu Filmowego "Kino mówi" zajmowało nas kino chińskie oraz chińscy aktorzy w kinie amerykańskim.

Kadr z filmu prezentowanego na spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Filmowego dotyczącego kinematografii chińskiej..

Chiny to trzeci co do wielkości kraj na świecie i jednocześnie najludniejsze państwo świata - prawie co czwarty człowiek na świecie jest Chińczykiem.
Chiny pozostawały przez wiele stuleci dla naszego kręgu kulturowego państwem mitycznym i niedostępnym, państwem na końcu „Jedwabnego szlaku". Wymianie kulturowej nie pomagała także chińska wizja „Państwem Środka”. Dopiero w wieku XIX w wyniku splotu wielu niekorzystnych dla Chin zdarzeń doszło do masowej emigracji chińczyków, a wraz z nimi rozpowszechnienia się kultury chińskiej. Chińczycy w dużej liczbie trafili wówczas m.in. do Ameryki. Z czasem chińska społeczność w tym kraju zmieniła się w ludzi wykształconych, obecnych we wszystkich dziedzinach życia. Zagościli również w kinematografii amerykańskiej.

Dziś w hollywoodzkich produkcjach pojawia się coraz więcej aktorów z Chin. W latach 70-tych zaczął swoją karierę filmową  Bruce Lee, postać kultowa. Niedługo po nim pojawił się również mocno rozpoznawalny Jackie Chan. Należy także wspomnieć takie osobowości filmowe jak Jet Li czy Chow Yun-Fat i Michelle Yeoh, których świat poznał w oscarowym hicie Anga Lee z 2000 roku "Przyczajony tygrys, ukryty smok". Na światowe salony wkraczają również nowe chińskie gwiazdy na czele z Fan Bingbing, która jest obecnie największą gwiazdą chińskiej kinematografii.
Hollywood nie tylko korzysta z chińskich aktorów, lecz jest także zainteresowane chińskim odbiorcą. Planując nowy hit, niejeden amerykański producent myśli dziś o chińskiej widowni i robi ukłon w jej stronę.
Wraz z ze zmianami ideologicznymi i nowym otwarciem na Zachód,  także same władze Chin dostrzegają możliwości, które daje kino - kształtowanie swojego wizerunku na całym świecie.