W październikowe przedpołudnie, w ramach wędrowania „Spacerkiem po Jaworze” gościliśmy w progach budynku Kościoła Zielonoświątkowego.

Zdjęcie ze spacerku po kościele zielonoświątkowym

Choć gmach nie jest zabytkiem tej klasy co Kościół Pokoju, to wzbudził spore zainteresowanie - spacerowało z nami 80 osób.
Starsi Jaworzanie pamiętali go jeszcze jako magazyn sklepu meblowego, młodsi byli ciekawi samego wnętrza, do którego na co dzień wejść nie można.
Przywitały nas bielone ściany i protestancka prostota głównej nawy. Barokowy wyraz wnętrza widać dopiero w galerii, gdzie żółtej barwie ścian i sklepień odpowiada biel stiuków. Wydawało by się, że to niewiele, jednak o skali włożonych sił i środków dzisiejszych właścicieli obiektu mówi pokazane nam zdjęcie, zrobione na początku gospodarowania tu wspólnoty Zielonoświątkowców.

Uczestnicy październikowego spacerku zadawali wiele pytań, m.in.: o historię i podstawy wiary Kościoła Zielonoświątkowego, o różnice między tym ruchem a kościołem Ewangelicko-Augsburskim, o stosunek do świąt Bożego Narodzenia czy Wszystkich Świętych, o brak malowideł na ścianach świątynni, czy o hipotetyczne podziemia. A gospodarze wyczerpująco, cierpliwie i ze zrozumieniem odpowiadali na nie wszystkie.