Jeszcze raz w "Lecie z poezją" wróciliśmy do twórczości pani Haliny Włodarczyk i jej ostatnich dwóch tomików poezji.

Ponownie zaglądnęliśmy do świata Haliny Włodarczyk, która pisze wiersze, maluje obrazy i tak mówi o sobie:
„Już skończyłam 66 lat - to dużo, a ciągle się chce. Życie kusi mimo wszystko. To, że jestem waleczna pozwala na pokonywanie trudności i złego czasu. Upór sprawia, że nigdy się nie poddaję. Wrażliwość daje możliwości spoglądania na wszystko z uwagą. Poczucie humoru i wesołość kolorują każdy mój dzień. Ciągle zachwycam się życiem, przyrodą i wspaniałymi ludźmi, których spotykam na swojej drodze. Nie znoszę głupoty, pazerności, zawiści i ślepej wiary w każdym wydaniu. Udaje mi się przelewać na papier moje stany emocjonalne. Ciągle coś robię, nigdy się nie nudzę, raczej brakuje mi czasu. Senioralny wiek w niczym mi nie przeszkadza. Niedoskonałe zdrowie trochę ogranicza, ale zawsze próbuję iść do przodu z pozytywnym nastawieniem do ludzi i wszystkiego co żyje ze mną i obok.
To chyba ja."

Dorobek poetycki Halinki Włodarczyk to już cztery tomiki wierszy. Ostatni dołączył tomik zatytułowany "Zatrzymane chwile”, który pani Halina zadedykowała swoim czytelnikom.